Przygotowanie tartego chrzanu

Tradycja spożywania chrzanu niknie w pomroce dziejów. Nie wiadomo, w jakiej kulturze po raz pierwszy zaczęto używać korzeni dziko rosnącego chrzanu. Nie wiadomo też jak kiedyś go obrabiano i konserwowano. Znana nam historia zaczyna się dopiero od XI wieku, kiedy to chrzan pojawia się w dziele Hildegardy von Binden. Warto zaznaczyć, że był już wówczas rośliną uprawną, co oznacza, że musiał być znany w Europie o wiele dłużej.

Chrzan w kuchni

Podstawowe zastosowanie korzenia chrzanu krojonego lub w całości, to dodatek do kiszenia. Obecnie używa się go głównie do ogórków, jednak we dawnych latach, w domach gdzie robiono więcej kiszonek, z różnych warzyw, był używany jeszcze częściej.

Najczęściej spotykanym sposobem przygotowania i wykorzystania chrzanu jest starcie go i dodawanie do rozmaitych potraw. W takim stanie jest również ważnym dodatkiem do ćwikły. Chrzan tarty to również podstawa do skomponowania sosu chrzanowego.

Przygotowanie do tarcia

Przed przystąpieniem do tarcia warto przygotować sobie słoik na chrzan. Oczywiście trzeba go umyć i wyparzyć. Do słoika dodajemy (w zależności od objętości) 2-3 łyżki soku z cytryny i kilka łyżek zimnej, przegotowanej wody. Tarty chrzan szybko wysycha, dlatego po starciu drobnej porcji warto wrzucać go do słoika i mieszać z płynem.

Oczywiście w miarę przybywania chrzanu całość będzie znacznie mniej wodnista. W razie potrzeby zawsze można dolać odrobinę przegotowanej wody, warto jednak mieć w tej kwestii umiar, ponieważ nie chcemy żeby po użyciu od razu pływał nam na talerzu. Lepiej zatem dodać więcej płynu, gdy chrzan tarty będzie już gotowy.

Tarcie chrzanu

Domowe sposoby na tarcie chrzanu ograniczają się właściwie wyłącznie do tego, jak zetrzeć go na tarce o drobnych oczkach i się nie popłakać. Trzeba przyznać że w tej kwestii chrzan broni się przed nami równie mocno jak cebula. Jego zapach sprawia, że zaczyna nas kręcić w nosie, a w oczach stają łzy.

Przed utarciem korzeń chrzanu musi być dokładnie obrany i umyty w zimnej wodzie. Można nawet zostawić go w wodzie na dłużej, ponieważ niektórzy wierzą, że dzięki temu podczas tarcia będzie odrobinę mniej uciążliwy. W rzeczywistości chodzi głównie o to by ujędrnić korzeń, ponieważ dzięki temu stanie się łatwiejszy do starcia.

Współcześnie często używa się robotów kuchennych, dzięki którym unika się bezpośredniego działania zapachu chrzanu. Jadnak w trosce o jakość, lepiej w tym przypadku używać robotów ręcznych, nie ma wówczas obawy, że przy dużych obrotach korzeń będzie się zagrzewał i zyska gorzki posmak.

Przyrządzanie chrzanu

Po starciu całej przygotowanej ilości chrzanu i przełożeniu jej do słoika (lub słoików), trzeba go jeszcze odpowiednio doprawić. Standardowo w tym celu używa się cukru, a w razie potrzeby również odrobiny soku z cytryny i przegotowanej wody. Jeżeli ktoś nie używa cukru, warto poeksperymentować z naturalnymi suplementami, które go zastępują. Żeby otrzymać delikatniejszy smak, niektórzy zamiast wody dodają odrobinę śmietanki. Jest to jednak wyłącznie opcjonalne rozwiązanie.

Po zamknięciu w słoiku przygotowany tak chrzan tarty wstawiamy do lodówki. W razie przygotowania większej ilości można też wynieść go do piwnicy lub w inne chłodne miejsce.

Pasteryzacja chrzanu

Oczywiście możliwa jest również pasteryzacja, z tym, że zdania na ten temat są podzielone. Słoiczki kupowane w sklepach są pasteryzowane, ale producenci dodają do składu różne "ulepszacze", dlatego w tym przypadku pasteryzacja nie daje efektów ubocznych. Podgrzany w słoiczkach chrzan może niestety smakować lekko gorzkawo. Najlepiej jednak spróbować samemu i ocenić efekty, sprawdzając, jak tarty chrzan będzie się zachowywał po poddaniu go pasteryzacji.